|
|
Kastracja
i sterylizacja
Kto nie chce używać swojego kota do
celów hodowlanych, powinien go bezwarunkowo wykastrować. U kocurów
najlepszy termin tego zabiegu wypada tuż przed pierwszymi urodzinami.
Kocice zaleca się sterylizować po pierwszej rui. Z wykastrowanymi
zwierzętami jest o wiele mniej kłopotów, np. u kocic zabieg ten
wyklucza możliwość zapalenia macicy, które często zdarza się u
kotek niekastrowanych.
Kastracja kota jest zabiegiem nieskomplikowanym i polega na wycięciu jąder
z worka mosznowego. W ten sposób pozbawia się samca płodności, ale
cechy samcze zostają zachowane, ponieważ w przysadce mózgowej
wytwarzane są nadal hormony gonadotropowe. Operację przeprowadza się
w pełnej narkozie. Po zabiegu kot powinien być trzymany w całkowitym
spokoju, miejsce do spania powinno być wyłożone czystym prześcieradłem
(żeby nie zakazić rany), a kota należy przykryć (oprócz głowy),
ponieważ środek usypiający obniża temperaturę ciała. Zwierzęta po
kastracji wypuszcza się na dwór dopiero po trzech dniach. Kuwetę, do
której kot się załatwia, należy trzymać w tym czasie w szczególnie
wzorowej czystości.
Komplikacje po kastracji prawie się nie zdarzają. Niesłuszny jest także
pogląd, że kocur kastrowany jest bardziej skłonny do chorób układu
moczowego, niż nie kastrowany.
Sterylizacja kotki jest zabiegiem poważniejszym, niż kastracja kocura.
Operacja ma na celu usunięcie jajników i macicy. Jednak i kotki,
podobnie jak kocury, nic nie tracą ze swojej żywotności. Są zdrowe,
okrywę włosową maja nawet ładniejszą, są bardziej przymilne.
Komplikacje po zabiegu zdarzają się rzadko. Najpóźniej po tygodniu u
obydwu płci wyciągnięte są szwy i o całej operacji możemy zapomnieć.
Zamiast sterylizować, możemy podawać kotce odpowiednie środki
farmaceutyczne (zapisywane przez weterynarza), które zapobiegają występowaniu
rui i zapłodnieniu.
Zdrowie
i opieka
Strona
główna
|